• -

#29 Uphill Race Śnieżka 2019r.

Category : Info

Robert Kuriata krótko i na temat Uphill Race Śnieżka:


„Plan był prosty, złamać godzinę ?

Prawie się to udało zabrakło naprawdę niewiele, mój czas to 1h01m07s.

Od startu poszedł ? pierwsze km jechałem z 20sto osobową czołówką, aż do Świątyni Wang, a tam stroma ścianka i trzeba było łapać oddech rękawami ?


Przez godzinę udało mi się trzymać dobre równe tempo, co dało mi ostatecznie 15miejsce open i (tylko?) 10 miejsce w kategorii.

Dziękuję Sports Coaching za motywację i wsparcie!

Za rok złamię godzinę ?”

Gratulujemy Wyniku!!


  • -

Uphill Rysianka 25.08.2019r.

Category : Info

W dniu dzisiejszym na zawodach Uphullowych na Rysiank. Nasz team reprezentowała Klaudia Pezda. Na starcie pojawiło się 49 zawodników. Cudowna atmosfera, która jest zawsze na zawodach organizowanych przez Rysianka Team zachęcała do kręcenia. Słońce i kamienie na trasie nie ułatwiały zadania, ale ostatecznie udało się uzyskać 2 miejsce OPEN wśród kobiet. 


  • -

Trening na Trasach Enduro Trails Bielsko-Biała.

Category : Trening

Pierwsza sobota sierpnia upłynęła nam pod znakiem wspólnego, klubowego treningu na ścieżkach Enduro Trails Bielsko-Biała. Jako, że część z naszych zawodników nie planowała startu w żadnych zawodach w najbliższą niedzielę, toteż, postanowiliśmy trochę przepalić nogę.

Godzina 9:00, na umówione miejsce docierają Rafał, Lechu, Szymon, Radosław i Maciek. Nie ma na co czekać, w końcu trening sam się nie zrobi.

Na pierwszy ogień poszedł podjazd pod Szyndzielnię z Cygańskiego lasu. Na górze chwila oddechu i… dawaj w dół Rock’N’Rolla i Sahara na początek. Rafał i Szymon ruszyli ostro, powodując grymas zazdrości na twarzy niejednego, zostawionego w tyle endurowca. Pozostali również szybko pokonywali kolejne zakręty, dropy i hopki.

Oczywiście znaleźliśmy też chwilę na pauzę oraz fotkę pięknej panoramy Bielska.

Parę chwil i jesteśmy na dole. Czas na żele, batony, banany , kilka uwag trenera i jesteśmy gotowi do dalszej jazdy. Na początek techniczny podjazd nieopodal dolnej stacji kolejki i dalej Szyndzielnia – runda druga.

Tym razem zjeżdżamy R&R na Kozią i Twisterem oraz Cyganką. Turystów na ścieżkach coraz więcej, czas kończyć trening, szczególnie, że coraz ciemniejsze chmury nad głowami nie wróżą nic dobrego.

Waty pod górę wygenerowane, a i technika na zjazdach przećwiczona. Atmosfera – jak zwykle – najlepsza! To była udana sobota.


  • -

Zawody Bike Atelier Maraton w Jeleśni 28.07.2019r.

Category : Info

W upalną niedzielę rankiem Sports Coaching MTB Team zebrał się w Jeleśni by podjąć wyzwanie kolejnego wyścigu z cyklu Bike Atelier Maraton (film).

Karolina pod opieką Rafała rozpoczęła rozgrzewkę najwcześniej by powalczyć o podium w dwóch kategoriach. Żar płynący z nieba nie pomagał, ale ostatecznie mocne nogi naszej najmłodszej zawodniczki oraz umiejętności umożliwiły zdobycie 1 miejsca w kat. 7-8 lat oraz 6 miejsca w kategorii 9-11 lat.

Sukces Karoliny zmotywował pozostałą część teamu do zaciętej walki. Upał nie pomagał, ale w końcu doskwierał również rywalom. W 2 sektorze ustawiła się większość ekipy: Rafał Łopatecki, Robert Kuriata, Piotr Salon, Szymon Chromik. W nieco dalszych sektorach na start oczekiwał Lech Gondorowicz i Klaudia Pezda. Lech i Robert zdecydowali się na hardcorowe rozwiązanie i wyruszyli na długi dystans 58 km z sumą przewyższeń grubo ponad 2000 m n.p.m. Pozostali wystartowali na dystansie 28 km pokonując po drodze 2 górki z sumą przewyższeń powyżej 700 m n.p.m.

Rafał z Piotrem kręcili co sił motywując się wzajemnie. Ich współpraca ostatecznie zaowocowała 3 miejscem Rafała w kategorii M30 i 5 miejscem Piotra w kategorii M20. Szymon przekroczył linie mety 2min i 45s za kolegami SC, co dało ostatecznie 7 pozycję w kategorii M30. Wszyscy zgodnie przyznali, że słońce dało popalić na trasie, ale uśmiechy nie znikały z twarzy.

Klaudia debiutując w wyścigu próbowała dogonić kolegów. Nie było łatwo bo kamieniste zjazdy nie są jej mocną stroną, ale ostatecznie mimo upału udało się dojechać na metę na 3 pozycji w K20.

Robert i Lech w czasie gdy pozostali popijali coca-colę męczyli się na trasie długiego dystansu PRO. Ciężkie warunki pogodowe nie przeszkodziły w ukończeniu wyścigu na dobrych pozycjach. Robert 17 w M30, Lech 29 w M40.

Wszyscy zgodnie przyznają, że wyścig należał do trudnych z racji pogody ale szybki z powodu nawierzchni, która w sporej części jak na zawody MTB była asfaltowa. Z niecierpliwością czekamy na kolejne edycje BAM.

Zapraszamy na film.


Facebook